Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.
Więcej informacji można znaleźć w Regulaminie.
  • Mirosław Dymek z Reality Pump opowiada o Two Worlds II!

    środa, 25 sierpień 2010, 15:02, autor: CD Projekt

    screen

    Premiera Two Worlds II zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji firma CD Projekt przygotowała niespodziankę - wywiad z Mirosławem Dymkiem - szefem studia Reality Pump! Przeczytajcie co ma do powiedzenia jeden z czołowych polskich twórców gier. Zapraszamy do lektury!

     

    CD Projekt: Powiedz proszę coś o sobie. Jaką funkcję pełnisz w Reality Pump i jaka jest Twoja rola w projekcie Two Worlds II?
    Mirosław Dymek:
    Oficjalnie pełnię funkcję prezesa firmy Reality Pump, jednak w rzeczywistości jestem team leaderem i głównym game designerem. Moja praca polega na ocenianiu i zatwierdzaniu pomysłów do gry, oraz na rozdzielaniu, odbieraniu i ocenianiu pracy poszczególnych członków teamu. Głównym wyzwaniem jest dbanie, aby wszystkie elementy tworzone przez duży zespół pasowały do siebie i tworzyły jedną całość.

    CDP: Czym się inspirowaliście tworząc Two Worlds II?

    MD: Two Worlds II początkowo miało być niewielkim dodatkiem do poprzedniej części. Jednak już po kilku tygodniach pracy ilość nowych pomysłów jakie członkowie teamu chcieli wprowadzić przerosła założenia projektu. Każdy chciał, aby gra była lepsza od pierwowzoru. Nie było tutaj jednej inspiracji. Część grafików pracowała pod wpływem jaki wywarł na nich Assasin's Creed I. Programiści od silnika chcieli koniecznie dokopać chłopakom od Crysisa, game designerzy chcieli rozwinąć pomysły z pierwszej części, takie jak system magii czy ulepszania przedmiotów. Każdy miał jakiś cel i jakąś wizję. Jedno było pewne - nie chcieliśmy robić klona jedynki. Chcieliśmy zupełnie nowej jakości w każdym aspekcie gry.

    CDP: Jak stworzyć grę, by odniosła międzynarodowy sukces?
    MD: Krótka odpowiedź: zatrudnić Amerykanów. Brzmi to może dziwacznie, ale tak naprawdę współpraca z naszą amerykańską firmą TopWare Interactive wniosła bardzo dużo do projektu. Ameryka jest krajem prawdziwie multikulturowym. W związku z tym, już lata temu wypracowała zasady tworzenia rozrywki dla masowego odbiorcy. Ich wpływ pozwolił na pozbycie się wielu zaściankowych elementów, z których istnienia twórcy europejscy nie zdają sobie sprawy, dopóki ktoś im ich nie wytknie. Szlifowanie gry jest procesem ciągłym i długotrwałym. W naszym przypadku konsultant z USA spędził w Krakowie ponad 6 miesięcy.

    CDP:  Dlaczego  warto  zagrać w Waszą grę?  Co uważasz za najmocniejszą stronę Two Worlds II?
    MD:
    Two Worlds II daje graczowi ogromny otwarty świat. Świat wypełniony ciekawymi miejscami, ludźmi i zadaniami. Świat, w którym można się zanurzyć i żyć drugim życiem - ciekawym i pełnym przygód. Nie znajdziemy tutaj liniowej fabuły i małych lokacji znanych z większości gier wydawanych ostatnio. W Two Worlds II gracz decyduje jak poprowadzi rozwój swojej postaci, jej podroż i w jaki sposób wykona finalne zadanie. Ale to nie koniec! Po ukończeniu głównego wątku grę można kontynuować eksplorując świat przez kolejnych kilkaset godzin.

    CDP: Gdybyś miał jednym, powiedzmy dwoma słowami określić Two Worlds II, to jakie będą to słowa?
    MD:
    Ogromny bogaty świat. No dobra to trzy słowa :)

    CDP: Twoje ulubione postacie występujące w grze? Czy z którąś z nich się identyfikujesz? ;)
    MD:
    Mr. Lexington - to średniowieczna wersja Ala Capone. Jego sposób bycia, rządzenia miastem, traktowania innych - bardzo do mnie przemawia. Swoista gra toczona pomiędzy nim a bohaterem jest jednym z najciekawszych elementów gry w warstwie fabularnej.

    CDP: Na ile godzin rozgrywki możemy liczyć w Two Worlds II?
    MD:
    Och, wreszcie mogę dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, a pojawia się ono w wywiadach od wielu miesięcy. Nasi najszybsi testerzy na przejście wątku fabularnego, bez zadań pobocznych i zwiedzania świata, potrzebowali 24-27 godzin. Po 2 miesiącach testów, nie było jeszcze nikogo kto w jednej rozgrywce wykonałby wszystkie zadania lub odwiedził wszystkie lokacje. W tej chwili rekordzista ma 112 godzin gry i odkryte około 70% mapy. I to wszystko w trybie dla jednego gracza, a nie należy zapominać, że gra oferuje także rozbudowany tryb multiplayer.

    CDP: Twoje ulubione komputerowe RPG i dlaczego jest to Wiedźmin ;) ?
    MD:
    He, he. Niestety ale musze Cię rozczarować. Ostatnio na topie jest Assasin's Creed II. Wiem, że wielu ludzi nie uważa tej gry za RPG, ale posiada ona wiele cech gatunku. Jako developer widzący czasami więcej, niż zwykli gracze, uważam tę grę za arcydzieło.

    CDP: Chciałbyś coś przekazać graczom, którzy z niecierpliwością czekają na premierę Two Worls II?
    MD:
    Zadbajcie o szybki dostęp do netu, bo prawdziwa zabawa w Two Worlds II zaczyna się w trybie sieciowym. Mamy pojedynki i cooperative a dla SIM-olubnych - możliwość rozbudowywania i zarządzania własną osadą.
    Do zobaczenia na naszym serwerze już za miesiąc!

    CDP: Dziękujemy za wywiad i trzymamy kciuki za Two Worlds II. Powodzenia!

    Two Worlds II w sprzedaży na komputery PC w wydaniu standardowym w cenie 119,99 zł, w wydaniu kolekcjonerskim w cenie 199,99 zł oraz na konsole Xbox 360 i PlayStation 3 w cenie 199,99 zł. Gra dostępna od 17 września, w polskiej kinowej wersji językowej na wszystkie platformy.

     

Komentarze do tego artykułu:

  • karolekx23x

    środa, 25 sierpień 2010, 18:35
    117 godzin i 70 % świata odkrytego brzmi naprawde imponująco ale ciekawe czy po 20-30 gra nie zawita nuda i czy zacheci do gry.
  • Mlody_Czesiek

    środa, 25 sierpień 2010, 18:44
    Jeżeli aż tyle grał to chyba nie będzie nudne :P, no chyba że grozili że nie dostanie kasy. Ale na grę czekam tylko nie wiem czy kupić wersje na PC czy na PS3. Co mi radzicie?
  • michael798

    środa, 25 sierpień 2010, 20:32
    Mlody_Czesiek:
    Jeżeli aż tyle grał to chyba nie będzie nudne :P, no chyba że grozili że nie dostanie kasy. Ale na grę czekam tylko nie wiem czy kupić wersje na PC czy na PS3. Co mi radzicie?
    Gry cRPG są wg mnie przynajmniej parę razy lepsze na PC, niż na konsolach(konsole dla każuli).
    A co do tematu to wywiad bardzo ciekawy i zaważył u mnie w sprawie składania zamówienia na pre-order.
  • slaveq

    czwartek, 26 sierpień 2010, 17:05
    mozemy skonczyc watek glowny i grac dalej, zwiedzajac swiat. hmm, jak dla mnie to troszke bez sensu. mozna zwiedzac swiat nie konczac watku glownego, a skonczywszy go bedziemy czlapać i czlapać. i jak wowczas skonczyc gre? poprostu wylaczyc i koniec?
    moim zdaniem zakonczenie watku glownego powinno skonczyc gre. tak byloby lepiej.
  • KrzysztofMarek

    czwartek, 26 sierpień 2010, 17:51
    slaveq:
    mozemy skonczyc watek glowny i grac dalej, zwiedzajac swiat. hmm, jak dla mnie to troszke bez sensu. mozna zwiedzac swiat nie konczac watku glownego, a skonczywszy go bedziemy czlapać i czlapać. i jak wowczas skonczyc gre? poprostu wylaczyc i koniec?
    moim zdaniem zakonczenie watku glownego powinno skonczyc gre. tak byloby lepiej.
    To tylko kwestia gustu. To nie jedyna gra, w której można było grać dalej, ukończywszy głowny wątek. Tak było chociażby w Morrowindzie, czy Oblivionie. Nie, zawsze istnieje możliwość wykonywania wszystkich zadań pobocznych tak, żeby ich nie skończyć przed skończeniem wątku głównego. Ale jak komuś się śpieszy, może szybciej grę skończyć. Tylko po co? Żeby grę ''zaliczyć''? Ja wolę, jeśli gra mi odpowiada, grać i wykonać możliwie największą ilość zadań. Chociażby dlatego, że wiąże się to zwykle z rozwojem postaci. Ale, zależy co kto lubi...
  • slaveq

    czwartek, 26 sierpień 2010, 19:49
    Krzyszt
    Cytat:
    ofMarek:


    Ja wolę, jeśli gra mi odpowiada, grać i wykonać możliwie największą ilość zadań. Chociażby dlatego, że wiąże się to zwykle z rozwojem postaci. Ale, zależy co kto lubi...
    oczywiscie, ze zalezy to od gustu. ja rowniez wykonuje jak najwieksza ilosc qestow, zeby rozwinac postac. natomiast zadania glowne "okreslaja" cala gre. watek glowny z reguly zostawiam na sam koniec, by moc być zaskoczonym finalem gry. ja nie mam przyjemnosci grac jeszcze jakis czas po zakonczeniu glownego zadania, takze wole tak, jak w poprzednim poscie pisalem.
  • sebogothic

    piątek, 27 sierpień 2010, 10:35
    Już wiem dlaczego "jedynka" była tak nieklimatyczna. Po prostu współpracują z Amerykanami. Z początku screeny jedynki były mroczne, podobne do Gothica 1 tylko ładniejsze oczywiście. Ostatecznie nic z tego nie zostało.
  • boss363

    piątek, 27 sierpień 2010, 15:08
    ja zawsze rozsmakowuje sie w grze ;)
    czytalem gdzies, ze wykonanie wszystkich zadan w tw2 moze zając 300 godzin gry!
    ale to nic, w neverwinter gralem blisko 2 lata!
  • Przejdź na forum
  • Aby móc komentować artykuły musisz się zalogować
Najnowsze informacje
Powiązane gry